Dieta South Beach – Czy działa?

Jeszcze jeden sposób by sprzedać blask Hollywood i słoneczne plaży Florydy w jednym – dieta South Beach pochodzi z innych stron, ale może to i nawet lepiej dla tych, którzy dosyć mają już błyskotek prosto z Kalifornii. I poza tym, że o inne plaże chodzi, dieta ta powstała w taki sam sposób. Jakiś specjalista prowadzący własny gabinet wpada na pomysł i to nie tyle samej diety, co oryginalnej idei jak ją sprzedać. Potem, gdy już dostateczna liczba ludzi wypróbuje ją na sobie, wydana zostanie i rozejdzie się książka… nowa legenda jest gotowa.

Na pewno jednak musi być w niej coś co usprawiedliwi zawrotną popularność i co sprawia, że tysiące ludzi gotowych jest zakładać się o skuteczność i fenomenalny wpływ tej diety na życie każdego, kto zdecyduje się zaufać jej autorowi, dr Agatstonowi. Trudno uwierzyć, że może to być tylko przebój jednego sezonu, który zwyczajnie zawrócił w głowach milionom ludzi. Odpowiedź jest jak zwykle po środku. Wielu śmiałków na pewno doczeka się tych cudownych efektów, ale mało który z nich przyzna jak odbiło się to na ich zdrowiu i życiu.

Podobnie jak w przypadku diety Atkinsa, także South Beach przynosi czasem wymierne efekty, których wytłumaczenia dostarczają zasadniczo dwie teorie. Jedna związana jest z nazwiskiem samego dr Agatstona. Druga ma charakter dużo bardziej komercyjny i pochodzi z koncernu Kraft Foods, który wykupił w swoim czasie prawa do znaku towarowego diety South Beach – stworzonego specjalnie dla produktów przeznaczonych dla osób stosujących ten sposób na odchudzanie. Jaka jest jednak rzeczywista cena tych zabiegów na nas samych?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie warto określić czego spodziewa się po tej diecie przeciętny człowiek? Jak większość innych sposób na odchudzanie także South Beach zakłada unikanie węglowodanów w ogóle w pierwszej fazie, przyjmowanie tzw. węglowodanów prostych (np. owoce, musli, mleko odtłuszczone) w drugiej i całkowitą prawie dowolność na kocu diety.

Jakkolwiek by nie polecano tego początkowego etapu, jest on po prostu niezdrowy a nawet może się odbić negatywnie na Twojej dalszej formie. Uzyskany w ten sposób spadek wagi w wysokości 4-6 kg w ciągu pierwszych dwóch tygodni może wyglądać kusząco, ale pamiętaj, że może się źle skoczyć co najmniej dla niektórych Twoich organów wewnętrznych i masy mięśniowej ogólnie. Również serce będzie narażone na niebezpieczestwo, co brzmi o tyle niewiarygodnie że twórca South Beach jest w codziennej praktyce cenionym kardiologiem.

Gwałtowny spadek wagi ma jeszcze jeden skutek uboczny. Ciało przyzwyczaja się do takich okresowych wyrzecze
i będzie Ci potem znacznie trudniej osiągnąć tyle samo tak szybko. No i bądźmy szczerzy… Mało kto ma na tyle silnej woli, żeby stosować zalecenia ostatniej fazy przez resztę życia. Kto by sobie odmawiał pewnych smakołyków przez następne 40 lat?

A to z kolei oznacza, że o ile przez chwilę będziemy mieć parę kilo mniej, o tyle odzyskamy je z nawiązką. Ale to nie wszystko – nabyte w ten sposób kłopoty z sercem mogą być gorsze.